Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Barcelona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Barcelona. Pokaż wszystkie posty

sobota, 24 stycznia 2009

Carlos Ruiz Zafon "Gra anioła"


Zawiść jest religią przeciętniaków. Umacnia ich, łagodzi gryzące niepokoje, a wreszcie przeżera duszę i pozwala usprawiedliwiać nikczemność i zazdrość do tego stopnia, iż zaczynają je uważać za cnoty...

Człowiek staje się takim, jakim widzą go oczy pożądanej osoby.

Nawet najtragiczniejsze wiadomości przynoszą ulgę, kiedy okazują się tylko potwierdzeniem naszych najgorszych przeczuć.

Takich co mają chęci i talent jest wielu, a mimo to większość z nich nigdy do niczego nie dochodzi. To tylko punkt wyjścia, by cokolwiek w życiu zrobić. Wrodzony talent jest jak siła dla sportowca. Można urodzić się z większymi lub mniejszymi zdolnościami. Ale nikt nie zostaje sportowcem tylko i wyłącznie dlatego, ze urodził się wysoki, silny lub szybki. Tym, co czyni kogoś sportowcem lub artysta, jest praca, praktyka i technika. Wrodzona inteligencja jest tylko i wyłącznie amunicją. Żeby ją skutecznie wykorzystać, musisz przekształcić swój umysł w precyzyjną broń.

Milczenie jest potrzebne tylko wtedy, kiedy nie ma się nic ważnego do powiedzenia. Milczenie sprawia, że nawet głupcy przez chwilę zdają się mędrcami.

Człowiek nie jest do końca świadom zachłanności, która kryje się w jego sercu, dopóki nie usłyszy słodkiego brzęku monet w kieszeni.

- A wie pan, co jest najlepszego w złamanym sercu? - zapytała bibliotekarka.
Pokręciłem głową.
- Tak naprawdę można je złamać tylko raz. Reszta to ledwie zadrapania.

Dobre słowo jest łatwą przysługą niewymagającą ani krzty poświęcenia, a czasem wartą więcej niż prawdziwy dobry uczynek.

Mężczyzna musi mieć nałogi, najlepiej wyszukane, w przeciwnym wypadku nie ma się z czego wyzwalać.

Starość jest wodą na młyn łatwowierności. Kiedy śmierć stuka do drzwi, sceptycyzm wskakuje przez okno. Wystarczy mały zawalik, a człowiek gotów jest uwierzyć nawet w Czerwonego Kapturka.

Strach jest oznaką rozsądku. Tylko skończeni głupcy niczego się nie boją.

Książki mają duszę, dusze tych, którzy je piszą, którzy je czytają i którzy o nich marzą.

Przełożyli Katarzyna Okrasko i Carlos Marrodan Casas
Warszawskie Wydawnictwo Literackie Muza S.A.
Warszawa 2008

wtorek, 14 października 2008

"Katedra w Barcelonie" Ildefonso Falcones


Kołyszący się tłum spychał konsula, otoczonego przez rajców i cechmistrza bastaixos, to na jedną, to znów na drugą stronę placu. Hałas ogłuszył go i przeniknął do głębi. Miał przed sobą coraz to nowe twarze. Kolana się pod nim ugięły. Spojrzał w górę, ale zobaczył tylko gąszcz wycelowanych w niebo kusz, mieczy i sztyletów, unoszących się i opadających w rytm okrzyków host... Zrobiło mu się słabo. Nagle gdy osuwał się już na rajców, zamajaczyła mu przed oczyma mała kamienna figurka falująca w morzu kusz (...) jego Madonna znów się do niego uśmiechała. Arnau przymknął oczy i pozwolił się nieść rajcom.

wtorek, 29 kwietnia 2008

"Cień wiatru" Carlos Ruis Zafon














"Sekret wart jest tyle, ile warci są ludzie, przed którymi powinniśmy go strzec".

"Nie ma martwych języków, są tylko uśpione umysły".

"Jedna z pułapek dzieciństwa polega na tym, że nie trzeba rozumieć, by czuć. Kiedy rozum zdolny jest pojąć, co się wydarzyło, rany w sercu są już zbyt głębokie".

"Prawdziwa nienawiść to dar, którego człowiek uczy się latami".

"Ludzie lubią komplikować sobie życie, jakby już samo w sobie nie było wystarczająco skomplikowane".

..."bo w tym życiu jedynie uprzedzenia roszczą sobie prawo do wydawania patentu na prawdę".

"- Człowiek, jak każda małpa, jest zwierzęciem społecznym, a społeczeństwo rządzi się kumoterstwem, nepotyzmem, lewizną i plotkarstwem, uznając je za podstawowe normy postępowania etycznego - dowodził. - To czysta biologia.
- Coś się już chyba zmieniło.
- Ależ z pana naiwniak, Danielu".

..."kobieta pragnie czegoś wręcz przeciwnego, niż myśli lub mówi, co jak dobrze się temu przyjrzeć, nie jest wcale czymś przerażającym, jeśli zważyć, że mężczyzna, jak wywodzą nasi rodzimi uczeni w piśmie, ulega z kolei dyktatowi swego narządu płciowego lub trawiennego (...); mężczyzna rozgrzewa się jak żarówka: trzask prask i już jest rozżarzony do czerwoności, i kolejne trzask prask lub pstryk, jak kto woli, i w sekundę jet sopel lodu. Płeć niewieścia zaś, i to jest naukowo dowiedzione, rozgrzewa się jak ruszt, rozumiemy się? Powolutku, pomalutku, na wolnym ogniu, jak dobra escudella. Ale gdy się już rozgrzeje, nie ma siły, która by to zatrzymała. Jak wielkie piece w Vizcayi"...

..."poezja kłamie, choć ładnie to czyni"...

"Słowa, którymi z małostkowości czy z ignorancji zatruwa się serce własnego dziecka, zostają na zawsze w pamięci i prędzej czy później spopielają mu duszę"...

..."w chwili, kiedy zaczynasz zastanawiać się czy kochasz kogoś, przestałeś go już kochać na zawsze".

"Zaloty są jak tango: czysty absurd i same esy-floresy"...

"Miłość jest jak wędlina: jest salami i jest mortadela"...

"Niewiele rzeczy tak bardzo oszukuje jak wspomnienia".

"Przeznaczenie zazwyczaj czeka tuż za rogiem. Jakby było kieszonkowcem, dziwką albo sprzedawcą losów na loterię: to jego najczęstsze wcielenia. Do drzwi naszego domu nigdy nie zapuka. Trzeba za nim ruszyć".
Książki są lustrem, widzisz w nich tylko to, co już masz w sobie