Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Giffin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Giffin. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 lutego 2009

Emily Giffin "Dziecioodporna"

Podświadomie podpisuję się pod stwierdzeniem, że jeśli człowiek czymś się martwi, zmniejsza się prawdopodobieństwo, że to coś rzeczywiście się wydarzy. No cóż, chcę powiedzieć, że to wcale nie działa w ten sposób. Rzecz, której najbardziej się boisz, i tak może się przydarzyć. A kiedy już się tak staje, tym bardzie czujesz się oszukana, że strach cię przed nią nie uchronił.

Ludzie poszukują selektywnych rad. Proszą o nie ludzi, którzy podzielają ich instynkty. Doradzą im to, co i tak zamierzają zrobić.

Tłumaczenie Anna Gralak
Wydawnictwo Otwarte
Kraków 2007

sobota, 1 listopada 2008

"Coś niebieskiego" Emily Giffin


Nic nie jest w stanie utwierdzić cię w przekonaniu, że postępujesz właściwie, równie skutecznie ja własna matka, która mówi, że podejmujesz złą decyzję.

Miłość i przyjaźń. To one czynią z nas ludzi, którymi jesteśmy. A jeśli pozwolimy, potrafią nas również zmienić.

niedziela, 26 października 2008

"Coś pożyczonego" Emily Giffin


- Tak - mówię w końcu, nieco skruszona. - Tęsknię za nią. Nic na to nie poradzę.
Kiwa głową, jak gdyby rozumiał. Zastanawiam się, dlaczego mnie jej brakuje, a Deksowi nie. Może dlatego że ja znałam ją znacznie dłużej. A może chodzi o samą naturę przyjaźni i intymnego związku. Tworząc z kimś związek, masz świadomość, że to może się skończyć. Możecie się od siebie oddalić, spotkać kogoś innego albo po prostu się odkochać. Jednak przyjaźń nie jest grą o wszystko albo nic i dlatego zakładasz, że będzie trwała wiecznie, zwłaszcza jeśli to stara przyjaźń. Traktujesz jej trwałość jako coś oczywistego i może właśnie to stanowi o jej wartości.